Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z sieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z sieci. Pokaż wszystkie posty

29 gru 2020

Polskie narodowe nutki TOP 2020

Tak na prawdę to nie jest żaden top, bo niby kim jestem by selekcjonować, nagradzać czy w jakikolwiek sposób wyróżniać, oceniać czyjeś wysiłki w tak subiektywnej materii jaką jest muzyka.
Dla mnie te kilkanaście płyt, które poniżej wspominam to te, które najczęściej mi grały i pozwoliły przetrwać ten wspaniały rok 2020.
Jest to tylko część godnych moim zdaniem do przesłuchania w tym roku, ale ze względów technicznych ograniczyłem się tylko do BandCampa i polskich kapel, w dwóch przypadkach z kapitałem zagranicznym, po jednej kapeli na miesiąc.
Ku chwale ojczyzny i buk zapłać

27 sty 2020

Pimpono Ensemble - Survival Kit

Nie będę się zbytnio wysilał, według mnie wystarczy ze chlupcy pięknie graja, cieszy takie mieszanie dźwięków przez młodych ludzi.

Pimpono Ensemble to zespół z Kopenhagi składający się z młodych muzyków z Polski, Danii i Norwegii aktywnie działających na europejskiej scenie muzyki improwizowanej i alternatywnej. Powstał w 2014 roku z inicjatywy perkusisty i kompozytora Szymona Gąsiorka.
Muzyka zespołu łączy w sobie punkową energię, wolność swobodnej improwizacji, ciekawość eksperymentu, piękne nostalgiczne melodie, noise i post rock w brzmieniu jazzowej orkiestry. W twórczości Pimpono Ensemble awangarda spotyka pop kulturę.
Zarówno energetyczna muzyka, jak i wykrzykiwane lub śpiewane teksty, niosą treść pełną młodzieńczego idealizmu, nonkonformizmu oraz marzeń.


Niewątpliwie muzyka dla mnie jest pakietem przetrwania, a Pimpono Ensemble jest w nim ważnym elementem.


21 paź 2019

Innercity Ensemble - IV

Kolejny raz, a w przypadku Innercity Enemble czwarty, Instant Classic przenosi słuchaczy w kosmos.
Improwizowane kompozycje grupy są jak mi się wydaje znacznie barwniejsze, przestrzeń jest perfekcyjnie wypełniona elektronicznymi dodatkami, co pogłębia nieziemski klimat tej płyty. No i coś nowego w przypadku IE w trzech utworach pojawiają się wokale Ziołka.
Warto zamknąć się w słuchawki i odlecieć.

Ps
Zespól jednak chodzi po naszej ziemi o czym świadczy tytuł ostatniej kompozycji Extraterrestial Antifascist Soup
no i notka
This band supports LGBTQ+ rights
Czyli muza dla lewaków
Amen

25 wrz 2019

Cat Scan - In Nature

Debiutancki krążek z LA
Nic nie wiem o kwartecie, ale sobie wyobrażam, ze na koncercie można się całkiem przyjemnie spocić.
Troche połamane melodyjki postpunkowe, w których można by się doszukiwać inspiracji z lat 80tych, ale po co.
W Rolling Stone napisali ”Minutemen without the funk, Feelies without the bubblegum, Sonic Youth without the lurch.”

Czasem niewiarygodnie szybko zagrane, jak by byli po kilkunastu energii drinkach i spieszyli się do pisuarów.
Całość bardzo zgrabna




23 mar 2019

THE 180 Gs - Commercial Album

Co robić w opustoszałym i wpadającym w ruinę Detroit?
Jak pokazuje pięciu braci tworzących chór The 180 Gs można się twórczo bawić. Chłopaki od jakiegoś czasu biorą na warsztat nieśmiertelne, i na stałe wryte w historię muzyki albumy z lat 80-90 i za pomocą swoich strun głosowych nadają im nowej jakości.
The Residents jest mi szczególnie bliskie a ich Commercial Album to jedna z perełek w ich ogromnym dorobku.
Bardzo mnie cieszy, że powstają takie płyty, które starym wyciskają łezkę w oku na wspomnienie pierwszego odsłuchiwania (1980) a młodzież może zmobilizuje do grzebania w historii r'n'rolla.

Jak mówi o tym Homer Flynn z The Cryptic Corporation: „Najbardziej imponujące w albumie jest to, że Gs nie tylko naśladują arcydzieło minimalizmu Residents, ale na nowo je odkrywają, zachowując całkowitą wierność materiałowi źródłowemu.

I całkowicie się z nim zgadzam.
Zamykam oczy i odlatuję w kosmos oczodołów

15 mar 2019

Dead Obvious - Dead Obvious

Właściwie to powinno być 8 marca. Zawsze lubiłem wyjące damy, a ta z Seattle daje rade podtrzymywać lokalne tradycje darcia mordy.
Debiutancka piąteczka na piątek, może nie na wielokrotne słuchanie ale jakoś mnie dzisiaj rozgrzała.


14 lut 2017

Święto Zmarłych - Na nieżywo

Premiera była wczoraj, ale to wyśmienity materiał na dzisiejszy dzien.
Dzień Walentego co był święty i stracony zmarł.
Pijcie mleko, pogryzajcie liście i się kochajcie przy muzyce i nie myślcie co się świeci

7 lut 2017

Strange Times People Band - Strange Times People Band

Cztery nieco hipnotyczne i transowe kawałki z Baltimore, nagrane dla labela o dźwięcznej nazwie Friends Records

4 lis 2016

GOTTFRIED DISTL + ANDREA DEE - Collected Works

Totalnie mnie dzisiejszego wieczora powalił kawałek Swing-Swing.
Cala płyta możne była by ciekawsza gdybym rozumiał teksty, ale jakoś "nauka" niemieckiego poszła w las.
Austriacy dosyć sprawnie dryfowali miedzy popem, wave-rockiem i jazzem i chyba nie potrzebowali do tego dmuchanych skrzydełek.
Piątek wieczorem wieś śpiewa i tańczy



a ja ciągle w fabryce

8 cze 2016

The New York Fowl Harmonic - Rubber Poultry

Stefan Zeniuk to dosyć rozrywkowy saksofonista barytonowy i nie tylko, który udziela się w kilku niezależnych grupach.
Czasem niemal jak smok zieje ogniem z instrumentu, a tu zmontował niezłą balangę, która rozpoczyna się  w wyspiarskim 
klimacie.
Środowy wieczór w fabryce wydaje się być środkiem soboty

Po prostu fajne granie, rozwalil mnie Boobies jak bym słyszał Ex z afro saksofonowymi przyjaciółmi
No to do roboty


8 kwi 2016

SZMATY - Szmaty



Szmaty pomykają swoim szmatowozem i koncertują w rozmaitych okolicznościach przyrody
...
miał bym ochotę znaleźć się kiedyś na ich drodze

7 kwi 2016

Jesień - Jeleń


Grupa Przestępcza "Jesień", bo tak przynajmniej jakiś czas temu się nazywało toruńskie trio, towarzyszy mi dzisiaj w fabryce. Od rana płyta "Jeleń" z królikiem w klatce na okładce, co w powiązaniu z przewrotnymi, ni to śmiesznymi ni to ponurymi tekstami idealnie owija dźwięki, które jak to zazwyczaj bywa w moich uszach nie jest jednoznaczna, ze się wymądrzę muzyka zespołu wybiega poza gatunkowe szufladki.
W sumie na najnowszej płycie grupy wkurza mnie tylko jedno, ze tak się drastycznie kończy, gdzieś w Kursku, dokąd wiedzie piękna post-rockowa droga podziurawiona psychodelicznymi wypryskami ; No ale jednocześnie tekst w klimacie mojego guru haiku Brzózki
Dziewczyny z Kurska 
Machają na pożegnanie 
Mają czas 
Żeby nie czekać na nic 
Dziewczyny z Kurska 
Machają nam 

 Jelen nie tylko dzięki tekstom, ale i muzycznie bardziej do mnie trafia niż poprzedni material O, jak dla mnie najsłabszy po obiecującym debiucie Dla Najbliższych i niezłej letniej przygodzie z cipy. Nic tylko słuchać, bo jesień już prawie za nami i nadciąga lato;




21 sie 2015

CST 2015

Constellation Records to jedna z tych wytworni płytowych, ktorych wydawnictwa zazwyczaj nabywam w ciemno, bo sam znaczek labelu jest już wyznacznikiem czego można się spodziewać.
Dzisiaj w uśpionej wakacyjnym klimatem fabryce słuchałem min tej składanki



fakt niemal same gwiazdy, ale bardzo przyjemna płytka
smacznego

19 sie 2015

Fuzz Orchestra

Włoskie trio już gra ładnych kilka lat, dzisiaj przysłuchałem się ich płycie wydanej przez Francuzki label Cheap Satanism Records.
Umrzeć za ojczyznę to dosyć poważny tytuł jak na rockowa płytę, no ale z tego co wyczytałem muzycy angażują się w polityczne bagno, co generalnie zlewam, bo jak dla mnie ich muzyka się broni. Czasem Black Sabbath, fragmety jakis starych przemowien i zmiksowane odglosy otoczenia, czasem Morricone
Jak się sami określili ; noise and kraut rock 
Juz niedługo posłucham na żywo
a tym czasem umierajmy za makaron


10 mar 2014

Diablo Swing Orchestra - The Butcher's Ballroom

Nie jestem fanem metalu, ale szwedzi przykuli moje ucho przynajmniej na chwile swoim sposobem na melanz "mocnego uderzenia" z muzyka bliska jazzu czy klasyki.
No i nazwa zespolu Diablo Swing Orchestra to kawal skandynawskiej histori muzyki.
Wedlug gloszonych leged bend o tej nazwie powstal w 1501 roku i serwowal takie nutki ze wszyscy szwedzi uzaleznili sie od ich muzyki i pokochali orkiestre.
Po przesladowaniach ze strony zazdrosnego o wplywy na wiernych kosciola, latach ukrywania sie zaprzestali grania pozostawiajac testament dla potomnych z apelem o kontynuacje ich dziela.(oczywiscie zakonczylo sie spektakularnym koncertem dla wielotysiecsnrj publiki przerwanym aresztowaniem, osadzeniem i w koncu powieszeniem)
Listy te odnalazly sie w Sztokholmie w XXI w i oto efekt kontynuacji.
Niestety konczac klepanie zakonczyla sie tez plytka, ktora niestety im dluzej sie slucha tym bardziej jest nuzaca, przewidywalna i czasem jak dla mnie kiczowata.
No coz na tym chyba zakoncze moja przygode z Diablo Swing Orchestra, warto przynajmniej dla 2 pierwszych kompozycji i kilku uuniesien w dalszej czesci plyty.
Låt galgen ljuset kommer