13 cze 2013

!@#$%^+_)(*&

SUPERHALO - Czerwona

.... Ludzie uciekali w popłochu i zamykali się w piwnicach swych domów. Jeden z piorunów uderzył z pełnym impetem w drzewo......
Temperatura zaczęła spadać, wiatr ucichł, śnieg zaczął prószyć. Na ulicy jednego z miast na zachodzie zauważono idącą środkiem głównej ulicy trójkę mężczyzn. Nie wiadomo skąd się wzięli, pojawili się z nawałnicy a nazywali się SUPERHALO

12 cze 2013

Ceramic Dog - Your Turn

Nutki, ktore od kilku miesiecy siedza w mojej mptrojce i czesto przetykaja mi uszy w trakcie spacerkow.
Your Turn z całą pewnością potrafi wstrząsnąć. Jest płytą finezyjną, porywającą i skuteczną od pierwszego do ostatniego dźwięku. Najlepszą, jaka mogła powstać w sytuacji, kiedy muzycy z gruntu jazzowi (Ribotowi towarzyszą fantastyczni Shahzad Ismaily na basie oraz perkusista Ches Smith) dają ujście punkowym tęsknotom, nie zagłuszając jednocześnie swej pierwotnej wrażliwości. Album stanowi poparty głęboką myślą i doskonały w formie bunt trójki dojrzałych ludzi. Bunt w różnych odmianach, na serio i z przekąsem. „To protest-songi dla całej rodziny” - określił go z przymrużeniem oka w jednym z wywiadów Ribot. Trudno się nie zgodzić – do pulsującego lekkim reggae Ain't Gonna Let Them Turn Us Round mogą tańczyć małe dzieci, nowoczesne kobiety krzyczeć o prawo do chleba i igrzysk w Bread and Roses, odświeżonym labour-songu z 1912 roku. Muzycy zgłaszają sprzeciw w przepełnionym gorzkim humorem Masters Of The Internet („Download this music for free \ we like it when you do \ we don't have homes or families to feed \ we're not human like you \ We live inside your ipod \ (…) we're slaves who lives only to serve \ The masters of the internet”), z kolei jazzowo - protopunkowe Lies My Body Told Me to uniwesalna kontra przeciwko własnemu ciału i rolom społecznym.

Te pełne kontestacji piosenki, w których głosu użycza sam Ribot (autor większości repertuaru), uzupełnione są przez fircykowaty, rodem ze starych filmów wzięty The Kid Is Back! oraz bliski estetyki hip-hopowej We Are The Professionals. Instrumentalne drive'y w rodzaju Your Turn, Ritual Slaughter, czy rozchwianego zgrzytliwym overdrivem klasycznego Take 5 podtrzymują tempo, muzycy krzyczą, wzmacniacze brzęczą, Ismaily i Smith pędzą naprzód, a Ribot rusza równo z nimi, jakby na oślep, ale przecież z pełną precyzją zawsze trafia tam, gdzie powinien. Stylistyczny eklektyzm z rockowym feelingiem i jazzowym rozchwianiem - połączone jedną ideą i wspólnym dla grupy i jej gości (wśród nich Eszter Balint i Arto Lindsay) rozumieniem muzyki owocuje wyrazistą i spójną, pełną nowojorskiego luzu i charakteru płytą, której można słuchać całymi godzinami. Your Turn to kolejny argument podtrzymujący wiarę w muzykę i murowany kandydat na album roku. Klasa, klasa i jeszcze raz klasa! Autor: Piotr Rudnicki

Gent Jazz Festival




















Dimanche – 14/07/2013 – ZORN AT 60
22H30
The Dreamers / Electric Masada ouvrir
20H30-21H45
Moonchild: Templars – In Sacred Bloodouvrir
18H30-19H45
Illuminations / The Holy Visions / The Alchemistouvrir
16H30-17H45
Song Projectouvrir

GARDENSTAGE
23H45
John Zorn DJ-setouvrir
21H45
James Moore: the Book of Headsouvrir
19H45
Tirzah-Quartet plays Filmworksouvrir
17H45
Koby Israelite Band plays ‘Orobas’ouvrir


Liza M4

PELVIS

10 cze 2013

SZtuczne Kwiaty´- Inny Gość

Nic nadzwyczjnego, ale z Krakowa ...

7 cze 2013

Gówno - To nie jest kurwa Pink Floyd

6 cze 2013

Pochwalone - Czarny War

Niech będą pochwalone!
POCHWALONE to projekt kobiecy. Ludowy a współczesny. Dzisiejszy jak sprzed wieków. O tym, co kobiet dotyczy i co je dotyka. Wspólnota doświadczeń, bunt przez pokolenia, moce, niemoce, darcie pierza, kluby i igraszki. Nowe sensy na przecięciach. Baby, feministki, matki i singielki, podlotki i wiedźmy, dzieweczka z laseczka, ochrypła kukułeczka – one z XIX-wiecznej wsi, one z ursynowskiego bloku – razem! Niech będą pochwalone!
Gramy lirycznie i romantycznie. Czasami czadowo i transowo. To jest różnorodnie. Niepokorne słowa i emocje pulsują pod chropowatą warstwą muzyczną: wypadkową brzemienia sekcji basowo-perkusyjnej i niecodziennych instrumentów strunowych, takich jak fidel płocka, skrzypce barokowe, suka biłgorajska i turecki saz. Sięgamy po wiersze współczesnych poetek, zestawiamy je z tekstami pieśni śpiewanych przez nasze prababki. Rozmontowujemy funkcjonujące w szerokim obiegu teksty tradycyjne, po to, by złożyć je na nowo, poszukać ukrytych w nich znaczeń.
info ze strony zespolu; jak dla mnie calkiem przyjemna muza przypominajaca koedukacyjny sklad KZWW

oczywiscie laski musza byc tradycyjnie feministkami
FORA, FORA!
Fora, fora, z mego dwora!
Żebyś o tym wiedział,
Wszystkie stołki powymywam,
Coś ty na nich siedział.
I podłogę każę umyć,
Żeby nie śmierdziała,
Żeby ludzie nie gadali,
Żem durnia kochała.

Fora, fora, z mego dwora!
Żebyś nic nie gadał,
Wszystkie miski powyrzucam,
Coś ty na nich jadał.
Wszystkie drogi pozamiatam,
Coś ty po nich chodził,
Żeby ludzie zapomnieli,
Żeś ty mnie tak zwodził.

O łaskę zrozumienia mojego męża, nie proszę
O łaskę przebaczenia mojemu mężowi, nie proszę
O łaskę cierpliwości i wielkoduszności, nie proszę
O łaskę zapomnienia o sobie, nie proszę
O łaskę otwarcia się na tego, kogo kocham, nie proszę
O łaskę odnowienia naszej małżeńskiej miłości, nie proszę
O łaskę miłości i wierności, nie proszę
O łaskę uczciwości małżeńskiej aż do śmierci, nie proszę

użarłeś mnie jako pies,
Teraz sobie idziesz precz.
Użarłeś mnie jako gad,
Teraz sobie idziesz w świat.
Użarłeś mnie jako wąż,
Zrozumiałam, żeś ty mąż.