21 paź 2019

Innercity Ensemble - IV

Kolejny raz, a w przypadku Innercity Enemble czwarty, Instant Classic przenosi słuchaczy w kosmos.
Improwizowane kompozycje grupy są jak mi się wydaje znacznie barwniejsze, przestrzeń jest perfekcyjnie wypełniona elektronicznymi dodatkami, co pogłębia nieziemski klimat tej płyty. No i coś nowego w przypadku IE w trzech utworach pojawiają się wokale Ziołka.
Warto zamknąć się w słuchawki i odlecieć.

Ps
Zespól jednak chodzi po naszej ziemi o czym świadczy tytuł ostatniej kompozycji Extraterrestial Antifascist Soup
no i notka
This band supports LGBTQ+ rights
Czyli muza dla lewaków
Amen

Monotypie 2






Monotypie


Wszystkie blaszki rozmiaru +/- 300x300 mm






25 wrz 2019

Cat Scan - In Nature

Debiutancki krążek z LA
Nic nie wiem o kwartecie, ale sobie wyobrażam, ze na koncercie można się całkiem przyjemnie spocić.
Troche połamane melodyjki postpunkowe, w których można by się doszukiwać inspiracji z lat 80tych, ale po co.
Rolling Stone napisali Minutemen without the funk, Feelies without the bubblegum, Sonic Youth without the lurch.”

Czasem niewiarygodnie szybko zagrane, jak by byli po kilkunastu energii drinkach i spieszyli się do pisuarów.
Całość bardzo zgrabna




20 maj 2019

S​/​T - Lee Ranaldo / Jim Jarmusch / Marc Urselli / Balázs Pándi

Gitarzysta Sonic Youth Lee Ranaldo, reżyser (kiedyś mój ulubiony) i muzyk Jim Jarmusch i perkusista bliżej mi nie znany Pandi spotkali sie w NY i w ciągu nocy nagrali coś takiego, co zmiksował Marc Urselli, który był pomysłodawcą całego tego przedsięwzięcia.
Muzyka jak do filmu, mrocznej opowieści w zimnym norweskim klimacie z mitycznymi bohaterami, których imiona noszą poszczególne tytuły kompozycji.
Idealne dźwięki do popłyniecie w siebie, bo kazby z nas ma swój mrok.



17 maj 2019

Acid Cannibals

W ciasnej Cafe Central wczoraj załomotało dwóch kolesi z  Glasgow.
Tego nie da się opowiedzieć to trzeba przeżyć i wypocić.








Acid Cannibals jada równo przez cały koncert

A tu ich grudniowa czwóreczka



23 mar 2019

THE 180 Gs - Commercial Album

Co robić w opustoszałym i wpadającym w ruinę Detroit?
Jak pokazuje pięciu braci tworzących chór The 180 Gs można się twórczo bawić. Chłopaki od jakiegoś czasu biorą na warsztat nieśmiertelne, i na stałe wryte w historię muzyki albumy z lat 80-90 i za pomocą swoich strun głosowych nadają im nowej jakości.
The Residents jest mi szczególnie bliskie a ich Commercial Album to jedna z perełek w ich ogromnym dorobku.
Bardzo mnie cieszy, że powstają takie płyty, które starym wyciskają łezkę w oku na wspomnienie pierwszego odsłuchiwania (1980) a młodzież może zmobilizuje do grzebania w historii r'n'rolla.

Jak mówi o tym Homer Flynn z The Cryptic Corporation: „Najbardziej imponujące w albumie jest to, że Gs nie tylko naśladują arcydzieło minimalizmu Residents, ale na nowo je odkrywają, zachowując całkowitą wierność materiałowi źródłowemu.

I całkowicie się z nim zgadzam.
Zamykam oczy i odlatuję w kosmos oczodołów

22 mar 2019

Wild Classical Music ensemble - Tout va bien se passer (Het komt allemaal ruel gold)

Długo czekałem na ta płytę, w międzyczasie śledząc postępy Belgijskich odlotowcow na koncertach.
Plyta nie zaskakuje, no i mimo wygórowanych oczekiwań nawet sprawiło mi radość pierwsze jej odsłuchanie.
Do posłuchania, ale koniecznie do zobaczenia na żywo, bo to koncerty są żywiołem tego zespołu.


15 mar 2019

Dead Obvious - Dead Obvious

Właściwie to powinno być 8 marca. Zawsze lubiłem wyjące damy, a ta z Seattle daje rade podtrzymywać lokalne tradycje darcia mordy.
Debiutancka piąteczka na piątek, może nie na wielokrotne słuchanie ale jakoś mnie dzisiaj rozgrzała.